Dlaczego Glice zlecił testy
Glice nie zamówił tego testu, aby stworzyć hasło marketingowe. Zlecił go jako punkt odniesienia dla własnych prac badawczo-rozwojowych: aby precyzyjnie i niezależnie poznać, jak powierzchnia wypada na tle reszty rynku i gdzie można ją ulepszyć. Wyniki były na tyle dobre, że zdecydowano się je opublikować, ale celem była inżynieria, a nie reklama.
Kto przeprowadzał pomiary
Prace wykonał Fraunhofer IWM, Instytut Mechaniki Materiałów, jeden z instytutów Fraunhofer-Gesellschaft, największej w Europie organizacji badań stosowanych. Kierował nimi prof. dr Matthias Scherge, który stoi na czele prac instytutu w dziedzinie tribologii, czyli nauki o tarciu i zużyciu. Glice zlecił badanie, ale go nie prowadził. Pomiar wykonał Fraunhofer.
Jak przeprowadzono testy
Standardowe wyposażenie laboratoryjne nie jest przeznaczone do pomiaru ślizgu po lodzie, dlatego Fraunhofer zbudował na potrzeby projektu specjalny symulator ślizgu lodowego. Wybrano pięć najlepszych powierzchni z lodu syntetycznego, zakupiono bezpośrednio najnowszą wersję każdej z nich i zmierzono wszystkie pięć na tym samym stanowisku, w identycznych warunkach, we wrześniu 2025. Zmierzono trzy właściwości: tarcie powierzchniowe, wgniecenie i ścieranie.
Co odkryli
Pod względem wszystkich trzech parametrów Glice wypadło najlepiej spośród pięciu testowanych powierzchni. W porównaniu z drugą najlepszą powierzchnią Glice odnotowało 52% mniejsze tarcie, 45% mniejsze wgniatanie i 6% mniejsze ścieranie. Wartości te zmierzono przy niskiej prędkości poślizgu, w warunkach laboratoryjnych, na czystych, przygotowanych próbkach, a odnoszą się one do drugiej najlepszej powierzchni badanej na tym samym sprzęcie.
Jak czytać liczby
Wartość współczynnika tarcia ma znaczenie tylko wtedy, gdy znane są warunki pomiaru i punkt odniesienia, a to badanie zapewnia oba: identyczne warunki oraz bezpośrednie porównanie z drugą najlepszą nawierzchnią na tym samym stanowisku. To właśnie sprawia, że wartości procentowe są miarodajne, a tego właśnie brakuje w większości twierdzeń konkurencji. Liczby opisują te konkretne nawierzchnie w tych konkretnych warunkach, a nie uniwersalną właściwość.
Glice a prawdziwy lód
Instytut Fraunhofera porównał również Glice z zamrożonym lodem. Przy niskiej prędkości poślizgu, w warunkach laboratoryjnych, tarcie Glice okazało się nieco niższe niż w przypadku zamrożonego lodu. Dotyczy to jednak tylko tych dwóch warunków: niskiej prędkości i czystych próbek laboratoryjnych, i nie można tego rozszerzać na inne sytuacje. Przy prędkościach, jakie faktycznie osiąga hokeista, około 8 m/s, oczekuje się, że niższe tarcie będzie miał lód chłodzony. Jest to przewidywanie wynikające z fizyki, a nie pomiar, ponieważ laboratoryjne stanowisko z ruchem posuwisto-zwrotnym nie jest w stanie odtworzyć kontaktu ostrza ze świeżą, zimną powierzchnią przy dużej prędkości.
Ograniczenia badania
Z wynikami wiążą się trzy ograniczenia. Przypadku dużych prędkości nie można zasymulować na stanowisku badawczym, dlatego wyników uzyskanych przy niskich prędkościach nie należy ekstrapolować na prędkości meczowe. Zużycie ostrzy nie było przedmiotem badania. Ponadto ścieralność mierzono zgodnie z normą DIN ISO 4649, która jest jedną zdefiniowaną metodą, a nie jedyną możliwą. Wyniki są precyzyjne co do zakresu, którego dotyczą.
Krótko mówiąc
Fraunhofer IWM, największa w Europie organizacja zajmująca się badaniami stosowanymi, zmierzyła pięć wiodących nawierzchni z lodu syntetycznego na jednym stanowisku badawczym w identycznych warunkach. Glice wypadło najlepiej pod względem wszystkich trzech właściwości, wykazując 52% mniejsze tarcie, 45% mniejsze wgłębienie i 6% mniejsze ścieranie niż druga najlepsza nawierzchnia, przy niskiej prędkości ślizgu na czystych próbkach laboratoryjnych. Jest to jedyne niezależne, opublikowane porównanie nawierzchni z lodu syntetycznego w tej kategorii. Glice opracowało materiał; Fraunhofer go zmierzył.